Archive

Archive for the ‘Aktywność nocna’ Category

TUATARA

W sierpniu 1963 roku duże poruszenie wśród polskich herpetologów wywołało przybycie do Krakowa dorosłego samca tuatary (Sphenodon punctatus). Był on darem rządu Nowej Zelandii dla Uniwersyte­tu Jagiellońskiego w Krakowie z okazji 600lecia jego istnienia. Tuatarę otrzymał prof. dr Roman Wojtusiak, kierownik Katedry Zoopsychologii i Etologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

Tuatara, zwana również hatterią, jest jedynym żyjącym przedsta­wicielem rzędu ryjkogłowych prajaszczurów, których rozkwit minął 180 milionów lat temu. Została odkryta przez naukę stosunkowo późno, dopiero w 1831 roku. Opisał ją angielski zoolog, dr Edward Gray, ale sądził on, że jest to jeszcze jeden ze współcześnie żyjących gatunków jaszczurek. W trzydzieści sześć lat później następca Graya, dr Albert Gunther, zorientował się, że jest to wyjątkowo stara forma wczesnych ryjkogłowych.

Aktywna nocą tuatara dzień spędza w ukryciu, najczęściej w wy­grzebanych przez siebie lub opuszczonych przez inne zwierzęta no­rach. Obserwatorzy są zgodni, że tuatara bardzo chętnie zamieszkuje podziemne korytarze budowane przez ptaki burzyki. Ukryta w podzie­mnej norze tuatara głowę trzyma tuż przy wejściu lub na zewnątrz i w razie zagrożenia broni wejścia do swojej kryjówki.

Tuatara jest gadem aktywnym w wyjątkowo niskiej temperaturze. W swojej ojczyźnie od połowy kwietnia do połowy sierpnia zapada w sen zimowy i w tym okresie nie pobiera pokarmu. Jeżeli jednak tem­peratura otoczenia podnosi się powyżej 10°C, to przerywa drzemkę, opuszcza ukrycie i poluje. Optymalną temperaturą dla niej jest 12—13°C, wtedy ciepłota jej ciała wynosi 10°C. Przy temperaturze otoczenia oko­ło 20°C zmniejsza wyraźnie aktywność, nie przyjmuje pokarmu, a przy 24°C ginie.
Tuatara odżywia się pająkami, ślimakami, dżdżownicami i wielo­ma owadami, ale dosyć często zjada również ptasie jaja, a nawet pis­klęta.
Obserwacje prof. dr. Romana Wojtusiaka przeprowadzone w Kra­kowie ogólnie potwierdziły dotychczasowe spostrzeżenia badaczy, ale również ujawniły nowe, ciekawe cechy tuatary. Osobnik przebywający w Krakowie wykazywał aktywność nie tylko nocną, ale i dzienną — nory, które wykopał w terrarium, opuszczał rano, w południe i wieczo­rem. Nie unikał ludzi, w ich obecności brał pokarm i wypoczywał poza kryjówką. Charakteryzowała go duża ciekawość. Wiwarium jego umie­szczone było w pracowni, w której okresowo odbywały się zajęcia stu­dentów. Otóż w czasie ich trwania tuatara opuszczała norę, zajmowała najwyższy punkt swojego pomieszczenia i pilnie przyglądała się lu­dziom, wodząc wzrokiem za tą osobą, która w danej chwili głośno roz­mawiała. Było to potwierdzeniem, że tuatara dobrze słyszy i że to wła­śnie słuch, a nie wzrok umożliwia jej łowienie owadów szeleszczących w trawie.

Broniła wejścia do swojej nory, przyjmując typowe dla jaszczurek pozycje grożenia (otwarty pysk, podnoszenie się na wyprostowanych nogach, syczenie lub skrzeczenie), po czym rzucając głową w bok, gryzła napastnika.
Przy temperaturze otoczenia poniżej 16°C była mniej aktywna, przy 16—18°C czuła się najlepiej, przy 20°C wykazywała nadal aktywność, ale już przy 24°C kładła się na brzuchu, otwierała pysk i nieru­chomiała.
Początkowo zjadała tylko dżdżownice, ale kiedy wprowadzono do jej jadłospisu larwy mącznika, stały się one jej przysmakiem i ich prze­de wszystkim poszukiwała w pożywieniu. Zdrowa tuatara zjadała dziennie 17 dżdżownic i 18—19 larw mącznika. Wcale natomiast nie jadła europejskich ślimaków. Regularnie piła wodę.

Po trzyipółletnim pobycie tuatary w Krakowie stwierdzono u niej zmiany chorobowe w pysku, głównie na szczękach. Miały one charak­ter szkorbutu występującego u innych zwierząt. Po przeprowadzonym zabiegu chirurgicznym i objawowym leczeniu na kilka tygodni powróci­ła do dobrej kondycji i przyjmowała pokarm. Po pewnym czasie zaob­serwowano nawrót choroby i uogólnienie się zmian patologicznych, co w końcu doprowadziło do śmierci tuatary (9 II 1967 rok).
Obserwacje przeprowadzone przez prof. dr. Romana Wojtusiaka, szczególnie badania bioakustyczne, są cennym dorobkiem dla tych, którzy w obliczu groźby zagłady tuatary czynią wysiłki nad jej rozrodem w wiwariach. W ogrodach zoologicznych tuatara zawsze należała do największych rzadkości. Według danych International Zoo Yearbook, Nr 18 z 1977 roku w dziesięciu ogrodach znajdowało się szesnaście tych zwierząt. W zoo w Auckland (Nowa Zelandia) w 1965 roku uzys­kano sześć młodych; do dzisiaj żyją cztery osobniki, zachowując bar­dzo dobrą kondycję (1980 rok).

Widzenie nocne

Warstwa wewnętrviagrana, czylviagra siatkówka jest najważniejszym elementem oka. Wyściela ona od wewnątrz gałkę oczną i powierzchnią wewnętrzną styka się z ciałem szklistym. Fragment siatkówki znajdujący się z tyłu i po bokach gałki ocznej tworzy część wzrokową siatkówki, część ślepą natomiast stanowi fragment pokrywający ciało rzęskowe i tylną powierzchnię tęczówki.
Część wzrokowa zawiera trzy rodzaje neuronów rozmieszczonych warstwowo. W zewnętrznej warstwie leżą komórki wrażliwe na światło: pręciki i czopki. Są one najważniejszymi składnikami czynnościowymi siatkówki. Pręciki wykazują wrażliwość na światło rozproszone i umożliwiają zwierzętom orientację w przestrzeni. Odbierają ponadto intensywność światła. Czopki są receptorami wrażliwymi na barwę światła i kontrasty. Warstwę środkową tworzą neurony łączące fotoreceptory (czopki i pręciki) z komórkami zwojowymi wewnętrznej warstwy. Wypustki osiowe komórek zwojowych tworzą nerw wzrokowy. Część obwodowa siatkówki człowieka i prawdopodobnie wielu innych kręgowców jest wrażliwa tylko na ruch i jego kierunek. Służy do wczesnego spostrzegania obiektów ruchomych i wywołuje zwracanie oczu w ich kierunku tak, aby ta część siatkówki, która zapewnia ostre widzenie i rozpoznaje kształty obiektów, została na nie nakierowana.
Wnętrze gałki ocznej zawiera soczewkę, ciało szkliste oraz komorę przednią i tylną. Soczewka załamuje promienie świetlne dochodzą­ce do oka, co powoduje, że na siatkówce tworzy się odwrócony i po­mniejszony obraz przedmiotów. Zwrócona jest ona powierzchnią prze­dnią w stronę rogówki, tylną zaś ku ciału szklistemu. Obie po­wierzchnie soczewki schodzą się na jej obwodzie, zwanym równikiem soczewki. Do równika przytwierdzone są włókienka wychodzące z cia­ła rzęskowego, które utrzymują soczewkę we właściwym położeniu.
Ciało szkliste jest galaretowatą substancją wypełniającą wnętrze gałki ocznej między siatkówką a soczewką. Ciało szkliste, podobnie jak rogówka i soczewka, przepuszcza światło. Komory oka leżą w przedniej części oka i są wypełnione wodnistą cieczą.
Narządy dodatkowe oka to: powieki, spojówka, gruczoły zwilżają­ce oraz mięśnie oczne poruszające oczami i chroniące oko przed szkodliwymi czynnikami z otoczenia.
Wzrok jest najważniejszym zmysłem człowieka, ułatwiającym wy­korzystanie innych zmysłów. Na widzenie człowieka składają się trzy podstawowe zjawiska: intensywność światła, kolor i kształt obiektów. U większości zwierząt prowadzących nocny tryb życia jest nieco ina­czej — dla nich odbieranie barw jest niemożliwe. Dowodzi tego budo­wa siatkówki ich oczu — zawiera ona bardzo mało lub nie ma w ogóle wrażliwych na barwy czopków, natomiast odbierające światło pręciki są liczne i dobrze rozwinięte. Zupełnie pozbawione czopków są na przykład gekony, nietoperze, jeże i inne. Ptaki dzienne mają natomiast bardzo mało pręcików i dlatego w nocy są bezradne.
Aby oczy mogły w ciemności spełnić swoje zadanie, muszą otrzy­mać wystarczającą ilość światła, dlatego prawdziwe nocne zwierzęta, które posługują się wyłącznie wzrokiem, mają wyjątkowo duże oczy, na przykład owadożerny wyrak upiór ma największe w stosunku do po­wierzchni głowy oczy wśród ssaków.
Widzenie nocne jest płaskie, z małą głębią obrazu, toteż służy ono do ustalenia napastnika lub ofiary znajdującej się blisko. Wydłużone oczy sowy pozwalają jej dostrzec ofiarę znajdującą się w małej odle­głości, dlatego też sowy, polując na gryzonie, latają nisko.

Polecamy rybki akwariowe – zwierzęta w Twoim domu!

Geneza zwierząt żerujących nocą

Wiemy, że w miarę jak budowa pierwotnych zwierząt (żyjących w środowisku wodnym) doskonaliła się, a więc ich zmysły stawały się sprawniejsze, zaczynały one polować z większym powodzeniem. Nie­które z nich doświadczyły, że łatwiej jest uniknąć wroga, nie wycho­dząc na otwartą przestrzeń w czasie, gdy jest dość widno. Stopniowo te zwierzęta, na które inne polowały najczęściej, wykształciły spraw­niejsze oczy, dzięki czemu mogły żerować o zmroku i w nocy.
Umożli­wiło im to pozostawanie w ukryciu przez jasną część doby, co zapew­niło przetrwanie nie tylko w sensie osobniczym, ale i gatunkowym. Je­dnak zwierzęta drapieżne także przystosowały się do nowej sytuacji: osiągnęły sprawność wzroku, ułatwiającą im polowanie nie tylko w dzień, ale i w mniej jasnych okresach doby. Również ich uszy stały się bardziej czułe, to samo dotyczy nosa. Rozwinęły się specjalne na­rządy, na przykład u węży narząd wrażliwy na promieniowanie pod­czerwone, i zdolności — echolokacja u delfinów i nietoperzy.

Polecamy: zwierzęta chronione w Polsce.

Na pew­no nie znamy jeszcze wszystkiego, co natura uczyniła, aby zwierzęta były świadome tego, co się dzieje wokół nich w stopniu znacznie więk­szym aniżeli my.
W miarę wzrostu populacji zwierzęcych powierzchnia ziemi stawa­ła się coraz mniej bezpieczna i potencjalne ofiary drapieżników znala­zły ucieczkę w wydrążonych przez siebie viagra kryjówkach. Inne schroniły się na drzewach i dziuplach albo szukały półmroku, za­nurzając się głębiej w zwartą roślinność lub schodząc do rozpadlin skalnych i jaskiń. Wiele gatunków zwierząt poszukało ochrony w noc­nym trybie życia. Uczynili to przedstawiciele różnych jednostek syste­matycznych.

Zwierzęta aktywne nocą

U schyłku dnia, z nastaniem zmroku i nocnej ciemności, człowiek stopniowo kończy swój zwykle pracowity dzień i udaje się na wypoczy­nek, aby zregenerować swe siły i następnego ranka znów podjąć co­dzienne zadania. Nawet jeśli nie potrzebuje wypoczynku, to i tak prze­rywa nocą swoją działalność, jakakolwiek bowiem praca w ciemności jest dla niego trudniejsza niż w czasie dnia. Organizm ludzki nie jest przystosowany do wykonywania czynności podczas nocy, gdyż czło­wiek opiera swoje działanie przede wszystkim na aktywności zmysłu wzroku. Z tego też powodu trudno jest nam na co dzień wyobrazić so­bie, że istnieją stworzenia, które posługują się lepiej rozwiniętymi niż nasze, innymi zmysłami, takimi jak słuch, węch, smak, dotyk. I może właśnie dlatego pochopnie sądzimy, że z nastaniem nocy życie wokół nas zatrzymuje się, a aktywność wszelkich żywych istot — tak jak na­sza — słabnie.
Nie potrzeba jednak wiele samozaparcia, aby przekonać się, że podczas kiedy my udajemy się na nocny wypoczynek, życie wokół nas toczy się nadal. Ci spośród nas, którzy mieli okazję przebywać w nocy nad jeziorem, nawet w naszej szerokości geograficznej, z pewnością słyszeli odgłosy nocnego życia zwierząt. A cóż dopiero mogą powie­dzieć ci, którzy mieszkali na terenach gorących, w tropiku, na sawan­nie lub nawet na skraju pustyni. Na pewno minęło wiele nocy, zanim ten nocny gwar przyjęli jako coś zwyczajnego i mogli spokojnie usnąć.
Mieszkamy na terenie wielkomiejskiego ogrodu zoologicznego, gdzie obok nas na powierzchni czterdziestu hektarów przebywa około sześciu tysięcy dzikich zwierząt (500 gatunków) z dalekich i bliskich stron świata. Z tego powodu łatwiej aniżeli mieszkańcy blokowych dzielnic możemy śledzić, co dzieje się w zoo, kiedy jego teren opuści ostatni zwiedzający, kiedy nastanie noc, a z nią inne życie właści­wych lokatorów ogrodu. Już w tej małej grupie (częściowo tylko reprezentującej ogromny i różnorodny świat kręgowców), na obcym dla niej terytorium i w sztucznych warunkach, widzimy, że wiele zwierząt do­piero w ciemności ujawnia sprawność swoich zmysłów czy wręcz nie­zwykłe przystosowanie do życia nocnego — słowem drugą naturę. Niejednokrotnie, gdy przechodzimy nocą w sąsiedztwie dobrze zna­nych nam tygrysów, panter, hipopotamów, mimo woli wzdrygamy się z powodu ich błyskawicznych ruchów, skoków czy innej, nie obser­wowanej podczas dnia aktywności. Nasze sowy, krokodyle i węże, od­powiednio nakarmione przez nas podczas dnia, z nastaniem ciemnoś­ci wyruszają na łowy zgodnie z rytmem dobowym,.charakterystycznym dla swojego gatunku, ustalonym przez wielowiekową ewolucję. Nawet od lat przebywający z nami w mieszkaniu lisek pustynny, fenek, pilnie śledzący podczas dnia wszystko, co dzieje się wokół niego, dopiero w nocy biega, grzebie, drapie, nasłuchuje, wzywa partnerkę. Swoją nocną aktywnością doprowadził do tego, że jeżeli chcemy spokoj­nie położyć się, wybieramy miejsce możliwie najbardziej od niego od­dalone.
Zobacz zwierzęta świata – biosfera.

Badania życia zwierząt w rozmaitych środowiskach prowadzone przez uczonych różnych specjalności za pomocą dosyć precyzyjne­go sprzętu dowodzą, że wiele zwierząt wykazuje aktywność nocną. A więc wszelkie podstawowe czynności, zmierzające do utrzymania przy życiu poszczególnych osobników tego typu zwierząt i umożliwia­jące przetrwanie gatunków, odbywają się podczas ciemnej pory do­by — od zmroku do świtu. J. H. Prince podaje, że około siedemdzie­sięciu procent spośród znanych obecnie 4237 gatunków ssaków to zwierzęta o aktywności nocnej.


192.168.1.1
192.168.1.1