Archive

Archive for the ‘Sowy’ Category

Sowy – styl życia

sowy2Sowy są nocnymi odpowiednikami jastrzębi i innych dziennych ptaków drapieżnych. Przez długi czas sądzono, że są z nimi blisko spokrewnione. Obecnie uważa się, iż sowy tworzą inną linię ewolucyj­ną, a ich podobieństwo do dziennych ptaków drapieżnych wytworzyło się wtórnie jako wynik podobnego sposobu odżywiania się.
W rzędzie sów wyróżnia się około stu czterdziestu gatunków. Żyją one na wszystkich kontynentach poza Antarktydą.

Samice większości gatunków są większe od samców i znacznie różnią się od nich obyczajami. Wiele samic jest aktywnych w czasie dnia. Ponadto sowy tego samego gatunku mogą prowadzić dzienny lub nocny tryb życia w zależności od miejsca przebywania, na przykład sowa włochatka (Aegolius funereus) na Arktyce, gdzie podczas lata dni są długie, jest aktywna w dziennej porze, natomiast w tajdze jest ptakiem nocnym.
Sowy nocne poczas dnia kryją się w dziuplach, ruinach lub w gęs­tych konarach drzew. Ochronna barwa ich upierzenia sprawia, że na­wet na przestrzeniach otwartych są mało widoczne. Mimo to wiele z nich pada ofiarą dziennych ptaków drapieżnych. Jeżeli małe ptaki odnajdą sowę w jej dziennej kryjówce, podnoszą wrzawę i tak jej doku­czają, że przenosi się ona w inne, spokojniejsze miejsce. To, że w cza­sie dnia sowa nocna potrafi zmienić miejsce pobytu i wybrać nowe od­powiednie schronienie, jest dowodem, iż widzi ona również dobrze w świetle dziennym.
Stwierdzono, że wiele małych ptaków potrafi rozróżniać sowy po ich krzyku. Nie reagują one na krzyki sów, które nie polują na nie. Ptaki większe uciekają, posłyszawszy głos dużej sowy, ponieważ często pa­dają jej ofiarą. W przeciwieństwie do dziennych ptaków drapieżnych sowy nie mają wola, wobec czego nie pobierają większej ilości pokar­mu podczas uczty. Zdobytą ofiarę zjadają na raty, w miarę opróżniania żołądka, a przechowują ją w pobliżu gniazda. Koncentracja ich soków trawiennych jest niska, wobec czego trawią jedynie tkanki miękkie. Sierść, pióra, kości są usuwane z żołądka nie strawione, w formie tak zwanej wypluwki. Na podstawie składu wypluwek można ustalić, jakimi zwierzętami odżywiają się sowy danego regionu.
Sowy są ptakami pożytecznymi, o czym świadczą ich wypluwki, składają się one bowiem niemal wyłącznie z sierści i kości gryzoni powodujących duże szkody w gospodarce rolnej. Toteż prof. Jan Sokoło­wski napisał o sowach, że są „w walce z plagą myszy najlepszymi sprzymierzeńcami człowieka i słusznie nazwano je latającymi kota­mi”. Ofiarami sów padają różne, najczęściej małe, zwierzęta, na przy­kład syczek (Otus scopś) zjada między innymi insekty, ale silniejszy od niego puchacz (Bubo bubo) odżywia się większymi ssakami i ptaka­mi (susły, króliki, bażanty, głuszce).

Sowy

Przyjmuje się, że oczy sów są dziesięciokrotnie wrażliwsze na światło niż oczy człowieka. Są one duże i wydłużone (kształt telesko­pu), a ich wielkość podkreślają specyficznie ułożone wokół nich pióra, które tworzą tak zwaną szlarę. Mają zwykle wielką źrenicę i soczewkę, dzięki czemu mogą w nocy przyjmować względnie dużą ilość światła i wytwarzać dość dokładny obraz na siatkówce. Spośród ptaków noc­nych sowy mają największą koncentrację pręcików w siatkówce (56 000 sztuk na mm2). Przez pewien czas sądzono, że sowy polując w ciemności, mogą odbierać promieniowanie podczerwone, emano­wane przez potencjalne ofiary. W świetle dokładniejszych badań przy­puszczenie to odrzucono.
Sowy widzą dobrze również w dzień, a obecność czopków w sia­tkówce ich oczu przemawia za tym, że rozróżniają kolory. Jeżeli pod­czas dnia sowa niespodziewanie znajdzie się w miejscu nasłonecznio­nym, to szybko odwraca głowę i zasłania gałkę oczną bardzo dobrze rozwiniętą trzecią powieką. Oczy sów są nieruchome, ponieważ rozwi­nęły się kosztem mięśni ocznych, a ponadto umieszczone są blisko siebie, co powoduje, że ptaki te mogą objąć wzrokiem stosunkowo nie­wielkie pole, które wynosi zazwyczaj 110°. Obserwację otoczenia uła­twia im wyjątkowa zdolność odwracania głowy, nawet o 220°. Tak więc kręcąc głową, sowa może widzieć, co dzieje się wokół niej, bez zmiany pozycji ciała.
Polując w absolutnej ciemności, sowy polegają głównie na zmyśle słuchu. Ich ciekawie zbudowane uszy różnią się nieco u tego samego osobnika zarówno wielkością, jak i miejscem położenia na bokach gło­wy. Stopień asymetrii związany jest z gatunkiem, głównie z jego zwy­czajami. Wrażliwość tak położonych uszu jest różna i to sprawia, że sowa może dokładnie zlokalizować źródło nawet bardzo cichych dźwięków. Kanały uszne są bardzo szerokie i długie. Ich ukryte w pió­rach ujścia mogą, w razie potrzeby, zamykać się albo otwierać, dlate­go że otoczone są umięśnionymi fałdami skóry. Przyjmuje się, że sowa rozróżnia dźwięki w górnej granicy słyszalności człowieka. Gdy leci ni­sko nad ziemią, zdolna jest usłyszeć szelest żerującej w trawie myszy. Mimo że w wyglądzie zewnętrznym sowy dominują olbrzymie, wyrazi­ste oczy, to jednak ważniejszym u niej zmysłem jest słuch. Narządem dotyku są szczecinki otaczające wyraźnie zakrzywiony dziób sowy. Artykuł opisujący owady, ich sposób bycia i naturę.

Upierzenie sów jest niezwykle miękkie i puszyste, dlatego wyglą­dają one na duże ptaki. Dzięki obfitemu upierzeniu, a w szczególności niemałym lotkom i sterówkom, ciężar ich ciała w stosunku do powierz­chni skrzydeł jest nieznaczny. Nogi i palce sowy są również upierzone, zwykle na całej długości, aż do pazurów. Każde pióro pokryte jest pu­szkiem, który tłumi szmery, dlatego sowy lecą niemal bezgłośnie. Ich lot nie zagłusza im najcichszych dźwięków, a więc pozwala między in­nymi na zbliżenie się do ostrożnej zdobyczy.

Owady, sowy.


192.168.1.1
192.168.1.1